Mimo coraz większych możliwości Ochotniczych Straży Pożarnych, coraz nowocześniejszego sprzętu,
niestety nadal w mniejszych miejscowościach brakuje bardzo często młodych i ambitnych osób
gotowych poświęcić się dla ratowania ludzkiego mienia, zdrowia a nawet życia...
Dlaczego? Co może być piękniejsze i ważniejsze od bezinteresownego niesienia pomocy innym?!
Mateusz Dziki z naszej Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej chciałby w tym artykule okazać swoją radość
z bycia w MDP, powiedzieć dlaczego warto pomagać innym oraz podzielić się swoim zdaniem na temat:
JAK TO JEST BYĆ W MDP?
| Warto być członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej |
| dh Mateusz Dziki - Zastępca Dowódcy MDP Smętowo Gr. | |
Jestem w MDP od 2 lat i bardzo mi się tu podoba. Raz w tygodniu mamy zbiórki,
na których dowiaduje się nowych przydatnych w życiu wiadomości.
Są zajęcia teoretyczne i praktyczne, ale bardziej podobają mi się ćwiecznia.
Szczególnie podobały mi się zajęcia praktyczne z ratownictwa medycznego -
udzielanie pierwszej pomocy przedlekarskiej poszkodowanemu /reanimacja/.
W przyszłości, tak jak nasi instruktorzy, chciałbym zostać członkiem OSP.
Dlaczego? - odpowiedź jest bardzo prosta: pewnego razu spytałem się jednego z naszych strażaków,
po co właściwie jest MDP, skoro i tak nie możemy jeździc na akcje i bezpośrednio pomagać ludziom?
Usłyszałem odpowiedź: "Wiek 18 lat nie jest jedyną granicą aby móc brać udział w interwencjach.
Potrzebna jest chęc pomocy innym, oraz niezbędna do jej udzielenia wiedza i umiejętnośći, których
"Młodzieżówka" uczy się podczas każdych spotkań, aby za parę lat używać ich podczas zdarzeń".
Po 2 latach wiem, że nauka niezbędnych wiadomości odbywa się na kilka róznych sposobów, m.in:
- wykłady z zakresu wiedzy przeciwpożarowej i pierwszej pomocy medycznej,
- ćwiczenia praktyczne np. z wężami, fantomem do reanimacji,
- udział w Zawodach Sportowo-Pożarniczych,
- prezentowanie pokazów gaśniczych.
Chciałbym zachęcić moich rówieśników do wstąpienia w szeregi Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.
|
|

|